Zimowe Pieniny

Utworzono: wtorek, 14, styczeń 2014 Ania & Marek

Chcielibyśmy zaprezentować na stronie relację z kolejnego wspólnego wyjazdu w góry. Tym razem padło na Pieniny. Trzydniowy wyjazd, zróżnicowana pogoda – do wiosennej do typowo zimowej. Zapraszamy do czytania! :) Galeria zdjęć.

Pierwszego dnia , od razu po przyjeździe i zameldowaniu się w agroturystyce, wybraliśmy się do Wąwozu Homole. Jest to bardzo urokliwy wąwóz, o wysokich, wapiennych ścianach. Dnem wąwozu płynie wartki potok, tworzący kaskady. Szlak prowadzi najpierw dnem wąwozu po kładkach i mostkach, by następnie odbić lekko na wschodni stok potoku Kamionka.

Ze względu na późną godzinę wyjścia, naszym celem były Jamersikowe Skałki lub przy dobrych wiatrach polana biwakowa SKPB Łódź. Po krótkim odpoczynku na skałkach zdecydowaliśmy, że będziemy szli dalej przed siebie szlakiem w kierunku Wysokiej. Dość szybko doszliśmy do polany i po weryfikacji sił postanowiliśmy iść w kierunku szczytu. Była to dobra decyzja, w miarę sprawnie doszliśmy do granicy rezerwatu Wysokie Skałki”. Od granicy chronionego obszaru czekało na nas ostre podejście, które zostało wynagrodzone przepięknym widokiem na zachodzące słońce nad Tatrami Wysokimi. Decyzja o wejściu na górę została wynagrodzona przepiękną panoramą oraz widokiem na prześwietlające Tatry słońce, rzucające cień kilkadziesiąt kilometrów dalej. Powrót nastąpił już po zmroku, przy świetle księżyca i mocnej czołówki :)

Drugi dzień spędziliśmy na wycieczce objazdowej. Pogoda była zdecydowanie inna niż dzień wcześniej – rano przywitał nas mróz i sypiący śnieg, stąd zdecydowaliśmy o łagodniejszej formie wypoczynku. Na bok odstawiliśmy plany zdobywania kolejnego szczytu czy poszukiwania Jarmuckich bani. Najpierw zwiedziliśmy położone nad brzegami Jeziora Czorsztyńskiego zamki w Czorsztynie i Niedzicy. Sypiący ostro śnieg niestety bardzo uprzykrzał zwiedzanie i uniemożliwił oglądanie lokalnych panoram. Po warowniach postanowiliśmy odwiedzić na chwilę Słowację. Na krótkim spacerze po Czerwonym Klasztorze i zagranicznych zakupach zakończyliśmy zwiedzanie w drugim dniu.

Trzeci, ostatni dzień upłynął pod znakiem słonecznej pogody. Świecące od rana słońce skłoniło nas do decyzji o wejściu na jeden z widokowych wierzchołków. Dzień wcześniej oglądaliśmy masyw Trzech Koron z Czerwonego Klasztoru i na poniedziałkowy spacer padło właśnie na ten szczyt. Wejście zaplanowaliśmy ze Sromowców Niżnych żółtym szlakiem, przez Wąwóz Sobczański a następnie niebieskim szlakiem przez Przełęcz Szopka. Podczas wejścia nie spotkaliśmy żywej duszy, a zaplanowaną przez nas trasą szły wcześniej dwie osoby. Dopiero od przełęczy szlak był mocniej przedeptany. Na szczycie spotkaliśmy sporą grupę turystów, na szczęście wejście na platformę widokową i „podziwianie” panoram odbyło się bez najmniejszych problemów. Powrót zaplanowaliśmy dalej niebieskim szlakiem w stronę Zamku Pienińskiego a następnie zielonym szlakiem na południe w kierunku południowym. Wyjście okazało się udane, z pięknymi widokami i rewelacyjna pogodą.

Obszerny album z wycieczki prezentujemy tradycyjnie już w naszej Galerii. Zapraszamy do oglądania!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież